środa, 6 marca 2013

Drachenritter - czyli Reign ze smokami - zapowiedź


    Zanim chłopaki z Arc Dream w końcu przysiądą i dokończą Delta Green RPG minie jeszcze trochę czasu - oburzeni wywaleniem z Delty kosmici ćwierkają, że będzie to jakoś w 2014 czy dopiero 2015...

    Sporo wcześniej Benjamin Baugh - panopek, który maczał palce m.in. w Klubie Kerberos, Monsters and Other Childish Things, paru dodatkach do nowego Wampira, czy do Kiedy Rozum Śpi, pod auspicjami ww. wydawnictwa wypuści grę o smoczych jeźdźcach nad którą teraz ciężko pracuje.

    Erpeg ma hulać na mechanice ORE w wariancie znanym z gry Reign. Ma oferować ona kilka poziomów rozgrywki, od skali makro gdzie tworzymy królestwa czy frakcje którym służą nasi rycerze, przez skalę taktyczną gdzie rozgrywamy wielkie bitwy po skalę całkiem 'osobistą' gdzie możemy już sobie poużywać, poodgrywać na całego albo polować na potwory z lasu jak w każdym dobrym 'rolpleju'. 
    Smoczy rycerze są szeryfami, sędziami, szlachcicami, należącymi do poszczególnych "Zakonów" więc będzie całkiem sporo możliwości zabawy.
     Po grze mamy się spodziewać mieszanki 'wysokiego' i 'niskiego' fantasy. Klimat  ma być raczej ciężkawy, krainy podnoszą się po wojnie, wioski spalone, rodziny rozdzielone, śmierć, syf, pożoga i tylko gracze mogą przywrócić porządek i przestawić bieg zdarzeń na właściwy tor.

    Smoki w tej grze to nie jedynie pospolite wierzchowce zionące ogniem, ma być im poświęcone sporo miejsca w podręczniku, będzie można je hodować na własną rękę, będą ich różnorakie rodzaje, chociażby taki Barrowwyrm siejący grozę i wskrzeszający trupy w okolicy. Mają być rozpisane mechanicznie podobnie do postaci rycerzy. Różnice charakterów jeźdźca i smoka mają być także generatorem losowych zdarzeń czymkolwiek miałoby to nie skutkować ;)
    Dość trudno będzie zginąć, w końcu jesteśmy obrońcami krain latającymi na potężnych gadach, nie byle kmiotami ze wsi, ale ostre lanie po gębie ma być zapewnione, żeby nie było za łatwo.
Z ciekawostek - Zudrachen - smoczy sąd, na którym nasz smoczy sędzia z grzbietu smoka będzie rozstrzygał spory, ten którego racja będzie dowiedziona przeżyje, druga strona sporu niestety zostanie pożarta przez naszego pupilka, sorry.
Smocze guano na wagę złota? Proszę bardzo! (sic!). 
Do tego standardowo - zasady walki smoków, tajemnice, spiski, wielka polityka, tajne okultystyczne stowarzyszenia, mroczna magia, etc.
    Pory roku mają mieć wpływ na rozgrywkę - np. zimą będzie można spodziewać się trudności w zdobywaniu żywności dla swoich poddanych, bunty i niepokoje społeczne gwarantowane.

    Zapowiada się interesująco, jak sam Reign jakoś wielce mnie nie kręcił, tak podlany smoczym sosem.... od razu nabrałem chęci spróbowania tego dania.

Kiedy Ben będzie serwował swój specjał?

Drachenritter ma być testowany w marcu, w kwietniu ma wystartować Kickstarter, a gdzieś około lipca przed tegorocznym GenConem należy się spodziewać samej gry.




sobota, 16 lutego 2013

Kroniki Mutantów 3 wydanie w tym roku?

Kilka dni temu Wydawnictwo Modiphius ogłosiło plany wydania 3 edycji Kronik Mutantów RPG. Osoba Chrisa Bircha, dość dobre przyjęcie przygód z serii Achtung! Cthulhu oraz sukces trwającego właśnie Kickstartera pozwalają przypuszczać, że być może ta próba wskrzeszenia marki będzie bardziej udana niż poprzednia w wykonaniu COG.
No i rok znamienny - mija okrągłe 20 lat od pierwszego wydania... ;)
Póki co znamy dość mało szczegółów, ale parę ciekawych rzeczy możemy wyczytać z wywiadu z Chrisem przeprowadzonego przez serwis Obskures.de.
Planują ją wydać na święta br. najprawdopodobniej zarówno na poprawionej starej mechanice (albo przepisanej na nowo) oraz na jednym (może kilku?) z popularnych systemów z zachowaniem specyfiki Kronik. Doszlifowaniu ma ulec storylinia oraz sam setting ma być pogłębiony i doszlifowany. Do starych grafik mają dojść także nowe.

Jak podejrzewam za kilka miesięcy wystartuje Kickstarter i miejmy nadzieję, że pod tegoroczną choinką wylądują Kroniki Mutantów wyd. 3 bez problemów po drodze.

O samej grze można podyskutować na uruchomionym forum.
Albo na profilu Fejsbukowym 3 edycji.
Jest też wątek na forum rpg.net ,
Wrzucam cytat z Chrisa z ww. wątku poniżej:

"I played the 2nd Edition RPG back in the day and had the Fury of the Clansmen and Blood Berets boardgames. I always loved the style, terror and mad gonzo world of Mutant Chronicles so getting the chance to re-boot it was an immediate YES!
We're pulling an experienced writing team together, and focusing on the story first, there's some holes that needed filling, refinements to what is there, a bit of polishing and what we believe are very cool additions that as a MC fan I think you will love. We're doing something unusual - it's not a change, we're adding a different way to experience the Mutant Chronicles universe and I won't say too much just yet. It will add more options to your game.
Rules wise we're considering conversions to popular systems but also a full re-write of 3rd Edition involving the fans in a very open way. You know a while back I went through and generated a character using 2nd Edition for the first time in what, ten years? Probably longer. It reminded me of the clunkyness but also of some of the cool ideas in there. We'll be making sure there's a lot more you can do than just typical military and obvious corporate adventures. There's so much more to the world when you dig deeper in to the story. That's also an issue, dig too deep and you find inconsistencies which we're going to iron out, there's so many unanswered questions and dead end ideas that didn't get explored, well we have...and are exploring them.
What I can tell you is the new 3rd Edition WILL give you that gonzo rock and roll ride through the Mutant Chronicles universe and the focus will be on recreating the feel of the universe 1st.
So have you polished up those shoulder pads? You're gonna need 'em!" 

Zapowiada się obiecująco!


wtorek, 22 stycznia 2013

Fate Core Kickstarter - na finiszu

Nie pisałem o samej zbiórce u siebie na blogu, bo zrobiło to już kilku fandomowych RPGbloggerów, więc pewnie większość zainteresowanych, już wie że taka zbiórka się odbywa i za marne 10 dolarów, czyli w przeliczeniu kilka piw, dostajemy całą masę świetnych PDFów. 


Liczba stron jest zawrotna i idzie w tysiące, będą to przygody, dodatki mechaniczne, dodatki settingowe, powieść, oraz dzięki Kickstarterowi powstaną zupełnie nowe produkty z linii Fate takie jak chociażby fate'owa talia kart Deck of Fate,
czy jeszcze bardziej uproszczona wersja zasad - Fate Core Accelerated
Nie wspominając o samej nowej wersji zasad Fate'a edycji 3 czyli Fate Core.

Do końca zbiórki pozostało 7 dni i jeszcze ok. 100 tyś. $ do zebrania. Nie oszukujmy się jest to dość spora kwota, ale też wcale nie nierealna, co pokazało już kilka innych zbiórek na tym serwisie.

Ktoś zapyta ale jak to? Przecież Fate Core jest już dawno ufundowany.
Racja - te circa 100 tysiaków dzieli wspierających od ostatniego z tzw. stretch goali, czyli przerobienia na lżejszą wersję (czyt. Fate Core Accelerated) bestsellerowego podręcznika Złych Kapeluszników i bestsellerowej powieści Jima Butchera czyli Akt Dresdena aka Dresden Files.
Podręcznik w dwóch opasłych tomach planują okroić do 160-240 stron w poręczniejszym formacie 6 na 9 cali czyli na oko jak format SWeplów, dodatków do NS czy do Wolsunga.
Jeśli uda się zebrać 400 kafelków amerykańskich to Dresden Files Accelerated powinien pojawić się pod koniec 2014 roku.
Oczywiście w PDFie będzie za frajer dla tych którzy wesprą Kickstartera przysłowiową dyszką.

Co z grubszych rzeczy poza Dresden Files Accelerated?

Shadow of the Century - czyli taki pulp osadzony w latach 80', Szklana pułapka, Aniołki Charliego, czy co tam sobie wymyślicie.

Fate of Freeport - czyli znany piracki setting od Green Roninów w sosie Fejtkora.

Do: Fate of the Flying Temple - powstanie przy okazji wersji Accelerated.  Będzie to przeróbka Do: Pilgrims of the Flying Temple - czyli kolejnej nagradzanej gry Kapeluszników na potrzeby lżejszej wersji zasad.

Young Centurions - kolejna po Do gra na FAE (Fate Accelerated Edition),  osadzona w uniwersum Spirit of the Century.

Sally Slick - powieść w klimatach Młodych Centurionów.

The Day After Ragnarok - znany i lubiany zakręcony pulpiasto-postapokaliptyczny setting Kennetha Hite'a, wydany m.in. na Savage Worlds, teraz również na mechanice Fate z domieszką Shadow of the Century.

Strange Tales of the Century - kolejna porcja pulpy - almanachowy pomost pomiędzy Spirit of the Century a Shadow of the Century.


 Na koniec (info)grafika poglądowa - większość z tych rzeczy dostajemy w PDFach za marne 10 dolców.






Słabo?  
W takim razie pukajcie do FFG, po Star Warsy w 4 podręcznikach, każdy po 60 dolców, z bogiem!


Dla przypomnienia trzy linki:
  •  Tomakon na blogu niestrudzenie opisuje swoje wrażenia z lektury Fate Core, warto zajrzeć, i zobaczyć co w trawie piszczy, i co to za cały Fejt o którym tak tu krzyczom.
  • Jeżeli macie chęć na podręcznik w twardej oprawie to przypominam, że powstał pomysł wspólnego zamawiania podręczników do Polski, można na tym zaoszczędzić nawet do kilkudziesięciu złotych szczegóły u Zuhara na blogu. (jest jeszcze kilka wolnych miejsc u Tomakona). W tym są już PDFy!
  • No i na koniec zachęcam do wsparcia Freda Hicksa, Evil Hat Productions poprzez dołożenie paru groszy do zbiórki, moim zdaniem jednej z ciekawszych i najbardziej udanych zbiórek gier fabularnych na Kickstarterze:

niedziela, 6 stycznia 2013

Apocalypse World PL?

Marzyliście o Apocalypse World po polsku?
A o Hell 4 Leather?
S/Lay w/Me?
albo o Zombie Cinema

Bardzo możliwe, że niebawem doczekacie się swoich ulubionych tytułów w rodzimym wydaniu!

 
Wczoraj Adrian 'Anadir' Sprysak na blogu Wspólne Opowieści, zamieścił wstępne informacje dot. wydania tych tytułów. Oczywiście nie będą to wielkie nakłady, raczej inicjatywa od fanów dla fanów. Więcej konkretów można znaleźć na G+.




"Głównym powodem powstania Wspólnych Opowieści jest inicjatywa wydawnicza mająca na celu wydanie w języku polskim kilku świetnych gier narracyjnych znanych i cenionych autorów. Gry zostaną opublikowane nakładem nowo powstałego wydawnictwa Argent Mark Games (strona wydawnictwa jest w budowie). W tym miejscu pragnę podziękować wszystkim zaangażowanym w projekt - bez Was ta idea nie miałaby jakiegokolwiek sensu." - za blogiem Wspólne Opowieści.
  
Na G+ Anadir, wspomina m.in. o modelu wydawniczym,
nakładach raczej niskich - porównywalnych do TSoYa, później ew. dodruk. Mniejsze gry pokroju H4L , będą wydane jedynie w formacie elektronicznym. Wydawnictwem Argent Mark Games, będzie zawiadywał znany w fandomie Łukasz 'Tor' Garczewski. Jeżeli inicjatywa chwyci, i będzie zainteresowanie samymi grami, to pierwsze z nich powinny pojawić się już w tym roku.

Ja osobiście jestem bardzo pozytywnie nastawiony, mimo że faktycznie można mieć obawy czy nie skończą podobnie jak Galmadrin, jestem zdania że każdemu trzeba dać szansę a nie skreślać już na starcie bo komuś innemu powinęła się noga. Chcą wydać świetne gry, a przecież każda inicjatywa tego rodzaju jest bardzo cenna na naszym mikrym ryneczku gier narracyjnych - dla mnie wystarczy, może jestem naiwny, ale kupuję to :)

Nie raz wspominałem, że AW to jedna z najlepszych gier niezależnych w jakie dane było mi zagrać, jestem zupełnie pewien, że poradzi sobie, mimo pozornej konkurencji dwóch innych polskich tytułów w podobnej konwencji.

Mam nadzieję, że podobnie jak Darkenowi udało się z TSoYem, którego II wydanie właśnie trafia na półki sklepowe, tak wydawnictwu AMG uda się przebić z ciekawymi niezależnymi grami fabularnymi.
Oby ten 2013 rok był dobry dla wydawców RPG w Polandzie.
Trzymam kciuki!

poniedziałek, 22 października 2012

tremulus – halloweenowy wpis


Jak pamiętacie, udało mi się popełnić parę wpisów zachęcających do dołożenia się do zbiórki na nową grę w klimatach horroru od Seana Prestona z Reality Blurs

Jako, że za kilka dni ghule zaczną wychodzić z grobów i takie tam postanowiłem naskrobać parę słów o systemie, zanim zostanę pożary przez plugawe bestie z pobliskiego cmentarza..



Wracając do meritum - dość powiedzieć, że zakończyła się ona spektakularnym sukcesem, zebrano ponad 60 tysięcy baksów, czyli 1254% pierwotnie zakładanej kwoty, na które złożyło się ponad 1500 użytkowników serwisu.
Zanim przybliżę, co dostałem w zamian dołożenie się, napiszę parę słów o samej grze i zbiórce.

Jeśli czytaliście moje poprzednie wpisy to wiecie że tremulus to taki poniekąd hack, Apocalypse World czyli bardzo fajnej, znanej i lubianej gry indie w klimatach post-apokalipsy od Vincenta Bakera, którą również bardzo polecam.
A zatem ciekawa indiańska mechanika plus Mity Cthulhu... nie mogłem przejść obojętnie obok takiego mariażu ;)

Sama mechanika jest dość prosta, autorzy grę określają jako storytelling albo wręcz jako swoiste haiku, przystępne dla początkujących. Na pewno sama idea playbooków, też jest „noob friendly”, więc sądzę że gra będzie dobrym wyborem dla zaczynających dopiero przygodę z tą formą zabawy narracyjnej.

Czym są owe playbooki? To nic innego jak specyficzne gotowe karty postaci, w podstawowej wersji mamy ich 11 sztuk, czyli jedenaście podstawowych bohaterów w których możemy się wcielić. Na danej karcie mamy podstawowe informacje o postaci takie jak imię, wygląd, komu ufamy, do tego podstawowe cechy postaci, opisane podstawowe i swoiste dla danej postaci akcje [w oryginale moves], sprzęt, tor punktów zdrowia i poczytalności. Całość każdego playbooka (karty postaci) mieści się dwóch stronach, więc spokojnie możemy mieć wszystko co nam potrzebne do gry na jednej kartce papieru. Tutaj możecie zapoznać się z przykładowym z playbookiem do tremulusa.



Jak wspomniałem wraz z podstawowym podręcznikiem dostajemy 11 podstawowych playbooków, są to:

  • Alienist
  • Antiquarian
  • Author
  • Detective
  • Devout
  • Dilettante
  • Doctor
  • Heir
  • Journalist
  • Professor
  • Salesman

Dość typowy zbiór personaży nadający się do gry praktycznie w każdej epoce. Co do samych playbooków, kolejny szczegół odróżniający tę grę od gier fabularnych głównego nurtu to zasada, że w grze może być tylko po jednej postaci o danej profesji, czyli nie uświadczymy drużyny złożonej z samych Profesorów czy Doktorów, wydaje się to dobrym rozwiązaniem urozmaicającym rozgrywkę.

Zanim przejdę do opisu zawartości samego podręcznika, wspomnę jeszcze o zbiórce. 
Zebrano dziesięciokrotnie więcej niż zakładano, zatem można by się spodziewać, że dostaniemy poza samym podręcznikiem coś ekstra – i faktycznie tak było.

Osoby dokładające się do zbiórki otrzymają dodatkowe playbooki (grywalne postaci), w liczbie bodajże 36 w tym takie perełki jak Rybak, Agent FBI, Grabarz, Pilot, Alpinista, Kryminalista, Złota Rączka, etc. Fanom prozy Lovecrafta niektóre z postaci momentalnie skojarzą się ze sztandarowymi utworami tego autora.

Do tego dostaliśmy tzw. playset Ebon Eaves (nazwa miasteczka), czyli de facto generator/zbiór motywów do stworzenia sesji, który dodatkowo zostanie poszerzony o kolejne lokacje/motywy.
To jeszcze nie koniec – kickstarterowcy dostają trzy zupełnie nowe playsety – Frozen Wastelands, The Journey oraz Into Innsmouth, jak nie trudno się domyślić pierwszy i trzeci inspirowane bezpośrednio twórczością Lovecrafta. 
Te dwa playsety wspomniane przed chwilą, są również szczególne z innego powodu, mianowicie przy pisaniu o Innsmouth pomoże Kenneth Hite, a w playsecie o Mroźnych Pustkowiach będzie maczał palce sam Jason Morningstar, także można się spodziewać dobrych materiałów.
Owe bonusy oczywiście będą dostępne w sprzedaży także osobno, kiedy już gra trafi do normalnego obiegu – czyli jakoś po nowym roku.
Kickstarterowcy mieli to szczęście, że zaoszczędzili dzięki zbiórce ok. 70$ na dodatkowych PDFach.
O samej zbiórce w zasadzie to wszystko, gra jak napisałem ukaże się zapewne w sprzedaży na przełomie 2012/2013 roku.

A my, fundatorzy (heh, jak to dumnie brzmi ;) ), póki co otrzymaliśmy paczkę z roboczymi wersjami PDfów, aby zdążyć rozegrać pierwsze sesje jeszcze przed tzw. Świętem Zmarłych ;)

Oczywiście w paczce był podręcznik główny tremulus, zbiór 11 podstawowych playbooków do wydrukowania oraz coś na wzór przygody czyli the primrose path.

Sam podręcznik to jeszcze niefinalna wersja. Nie chcę napisać robocza, bo skład i ilustracje są gotowe, ale brakuje spisu treści, i pewnie uda się nanieść jeszcze parę poprawek przed wysłaniem go do druku.


Co mamy w środku?

Na początku wyjaśnienie czym jest lovecraftiański horror, Mity Cthulhu, czym jest sama gra, co to jest storytelling, pobieżny opis profesji oraz podstawowych pojęć, cech, akcji oraz parę słów o tworzeniu postaci.
Gdzieś około 15 strony zaczyna się opis samych zasad, czyli akcji, konsekwencji, zdrowia psychicznego i fizycznego, wariantów rozgrywki, rytuałów, ekwipunku i takich tam.
Od 47 strony mamy opis podstawowych playbooków wraz zapisem przykładowej rozgrywki.
Na 91 stronie rozpoczyna się rozdział dla Strażnika (MG).
Znajdują się tam porady dot. prowadzenia oraz akcje jakie może on przeprowadzać żeby namieszać graczom.
Wszystko jest dość dobrze opisane, do każdej akcji podany jest przykład użycia, do tego dołożono bardzo rozbudowany generator, dzięki któremu możemy się inspirować bądź tworzyć przygody wg. podanych schematów.
Na scenariusze wg. generatora składa się kilka wątków na które składa się po parę motywów, które spaja pewien temat przewodni. Dane wątki łączy się w tzw. „ramę” scenariusza, dodatkowo strukturalizując je o zagrożenia dla bohaterów graczy, zakończenie scenariusza – to bez happy endu i inne główne pytania do postawienia czy zwroty akcji.

Później opisany mamy system ASHES, czyli elegancki sposób na opisywanie zagrożeń:
Armor, shock, harm, extras, special – i już mamy statystyki przeciwnika.
 
Na przykład Niedźwiedź to:
A: 1 S: 1 H: 3

Bardzo to minimalistyczne i eleganckie, nie ma porównania do tabelek przeciwników z D&D 4. Nie każdemu może pasować takie podejście, ale pamiętajmy to gra indie w której rzucamy w porywach dwiema kośćmi.. ;)

Dalej opisy kilku przykładowych potworów, przeciwników i NPCów, parę słów o rozdawaniu doświadczenia i rytuałach, wskazówki odnośnie prowadzenia samej gry oraz grania z playsetem Ebon Eaves, który dostajemy od 175 strony. Mamy tam jak wspominałem masę motywów, które możemy ale, nie musimy używać w naszych przygodach, bądź przy generowaniu ich w sposób jaki wcześniej proponują autorzy.
Gracze mogą odpowiedzieć na zestaw 14 pytań co automatycznie pozwoli na wylosowanie motywów, które Strażnik będzie mógł złożyć w przygodę. Jest tego całkiem sporo w podstawce - bez bonusów dla kickstarterowców (ok. 150 zahaczek). Gdzieś ok. 240 strony mamy ostatnie porady jak samemu stworzyć swój własny Playset oraz jak zabrać się za tworzenie własnych Playbooków.

Co do przygódki pn. primrose path, to typowy jednostrzał zawarty na 5 stronach, który z powodzeniem po ściśnięciu zmieściłby się na dwóch. Zabiera postaci graczy do nawiedzonego domu.. czyli klasyka, żeby nie powiedzieć sztampa, więc rozwodzić się nad nią chyba nie trzeba ;)

Trochę znaków już natrzaskałem, dziękuję tym którzy mieli chęć przejrzeć ten wpis, być może zainteresowałem kogoś tremulusem, być może wręcz przeciwnie.

Jeżeli uda mi się rozegrać jakąś sesję w najbliższym czasie to na pewno napiszę o wrażeniach.


A póki mgła za oknem i aura dość niewyraźna polecam odkurzenie starych tomiszcz z dziełami miszcza grozy Howardu Phil­lipsu Lovecraftu.



* wszystkie grafiki pochodzą z podręcznika głównego tremulus - służą jedynie celom poglądowym i informacyjnym. 
© 2012 Reality Blurs

środa, 5 września 2012

tremulus - update

Hej, jak pewnie widzieliście -  kilka dni temu pisałem o zbiórce dość ciekawie zapowiadającej się gry tremulus. W ciągu tego tygodnia zebrano prawie 500% zakładanej sumy, odblokowano już 6 dodatkowych bonusów.
Do końca zbiórki pozostało jeszcze sporo czasu bo 26 dni, więc jest szansa na kilka kolejnych niespodzianek.

Przechodząc do niespodzianek, nie oszukujmy się podstawowe 11 postaci było dość typowych i sztampowych, takie tam Antykwariusz, Doktor, Detektyw, Dziennikarz.. standard choćby w Zewie, dzięki bonusom na ten moment mamy już 21 dodatkowych postaci + rozszerzenia settingu o Muzeum i Cmentarz. Robi się dużo ciekawiej. Mamy do dyspozycji teraz grać chociażby Grabarza, Złotą rączkę czy Pielęgniarza ;)



Nie wiem co Sean trzyma jeszcze w rękawie, ale dziś ogłosił dość ciekawą promocję, zwłaszcza dla osób którym nie uśmiechało się wydać ok. 150 zł za wysyłkę podręczników do Polski.

Mianowicie od dziś jest możliwość wspólnego zamówienia, wtedy za przesyłkę płaci się tylko raz, podręcznik w miękkiej oprawie kosztuje jedynie 20$, a jedna osoba może zamówić do takich 5 podręczników.

Dodając sobie szybko wszystko w głowie, wychodzi że można zaoszczędzić nawet prawie 50% na takiej ofercie. Nawet wliczając potem koszty rozsyłania podów po Polsce pocztą czy innym InPostem, wychodzi to dużo taniej niż samodzielny zakup.

Zachęcam zatem do śledzenia Kickstartera tremulusa - no i oczywiście zbieram chętnych do zrobienia wspólnego zamówienia ;)

aaa zapomniałbym - w 8 update'cie Sean pokazał przykładowy playbook z grywalną postacią "The Heir" czyli Spadkobierca czy coś. ;)

poniedziałek, 27 sierpnia 2012

tremulus storytelling grozy - Kickstarter


Co wyjdzie ze skrzyżowania mechaniki inspirowanej Apocalypse World, Fiasco i FATE z opowieściami grozy rodem z Mitów Cthulhu?


Niebawem będziemy mieli okazję się przekonać - dziś wystartował Kickstarter storytellingowej gry tremulus
od Reality Blurs, gdyby ktoś nie wiedział to tacy goście głównie piszący gry pod Savage Worlds, takie jak Realms of Cthulhu, RunePunk, Agents of Oblivion, Iron Dynasty, Ravaged Earth itd.


Gra reklamowana jest jako bardzo prosta do nauczenia się, oparta jedynie na dwóch kościach sześciościennych, idealna dla początkujących. Do przygotowania gry podobno potrzeba bardzo mało czasu, wręcz można zacząć prowadzić ją z marszu.

Przewidziana liczba graczy to 1-5 włącznie z MG. Sugerowana jest raczej mniejsza niż większa liczba graczy, gdyż w literaturze Weird Fiction, czy grozy zwykle nie mamy tabunów bohaterów, więc i w tej opowieści nie powinno się przesadzać ;)

W tremulusie na wzór AW mamy tzw. Playbooki, czyli nic innego jak takie szczególne karty postaci. Podstawowych Archetypów ma być 11, kolejne Playbooki po 5, do odblokowania podczas poszczególnych etapów kickstarterowej zbiórki.
Możemy zagrać m.in Antykwariuszem, Doktorem, Profesorem, Sprzedawcą, Dziedzicem fortuny etc.

Przewidziano 4 warianty gry, od najbardziej hardkorowego czarnego do mniej groźnego białego.

Domyślnym settingiem gry jest miasteczko Ebon Eaves w tzw. Playsecie, które będzie rozbudowywane o kolejne lokacje od osiągnięcia 15 000$ w górę.

Do tej pory zebrano już ponad 2 tyś dolarów z 5 wymaganych.
Zbiórka potrwa jeszcze 35 dni.

Podstawowy zestaw PDFów już od 10$, podstawowa drukowana opcja od 30$, wysyłka poza USA, dodatkowe 15$.

Kickstarter tremulusa znajdziecie pod tym linkiem.

Strona główna Reality Blurs.




p.s.
a teraz trochę prywaty niezwiązanej z tremulusem - jako że samemu nie chciało mi się opisywać wrażeń z Polconowej przedpremiery nowej polskiej gry fabularnej Void Dancers, to linkuję do bloga Smartfoxa, gdzie opisuje on wrażenia z prelki, pod którymi sam się podpisuję.

Zainteresowani grą mogą też wejść na bloga Selekosa - autora VD i też co nieco o niej poczytać tamże.