niedziela, 17 sierpnia 2014

Savageowe nowości od Pinnacle'a

Gencon, wszyscy szykują na ten konwent premiery zapowiedzi i wreszcie.. BUM w sierpniu każdego roku mamy zalew newsów, premier itp. PEG przygotował tym razem całkiem sporo nowości i odświeżonych staroci, żeby nie przedłużać wszystko na obrazkach poniżej, albo w udostępnionym niedawno pliku.








*Zdjęcia z profilu G+ Karla Keeslera.

3 komentarze:

Drachu pisze...

Jak na taką ilość nowości spodziewałem się większego drenaża portfela. Do kupienia (przynajmniej w moim wypadku) będą z pewnością Weird War One oraz Hell on Earth Companion.
Do rozważenia pewnie Lost Colony, Necessary Evil II.
Zawiodłem się za to Weird Westem. Tam mamy dwa podręczniki - Relikty i kampanię ze Stonem.Relikty odpuszczę (nigdy nie potrzebowałem reliktów w większej ilości), co do kampanii... kurcze, nie wiem. Ja to nieprzesadnie lubię plot-pointy. Toleruję je, jeśli poza nimi w podręczniku są fajne rzeczy. Po stokroć wolę klasyczne scenariusze i kampanie. Tutaj... sam nie wiem. W The Flood był fajnie opisany Labirynt. W The Last Sons zaś terytoria sporne. Po tej kampanii ze Stonem też oczekuję opisu kawałka Dziwnego Zachodu - Arizona, Nevada i Nowy Meksyk mogłyby ładnie się wpasować.

Co do reszty, to ja się wstrzymam, poczekam na recenzje, przemyślę, pomedytuję, poczekam na znaki na niebie i ziemi.

KFC pisze...

Ja w sumie nastawiam się na nowych Rippersów najbardziej.
Pewnie kupiłbym tego Lankhmara bez szemrania, bo autorzy całkiem nieźli i sporo materiału, ale mam tak dużo settingów S&S, choćby i Bestie, że nie ma to zbyt wiele sensu...
Mam podobnie do Ciebie z całą linią Deadlandsów, może jeśli jakoś ciekawiej rozwiążą LC niż 10 lat temu to się zainteresuję... póki co szału nie ma.
Nad WWI i LP też pewnie pomedytuję bo zapowiadają się ok, ale niekoniecznie jako "must buy". No a ETU, 6th czy NE to zupełnie nie moja bajka.
Na Horrory liczę od GRAmela kiedyś ;)

Drachu pisze...

Z Rippersami, powiem szczerze, wstrzymam się chyba definitywnie. Tzn. mam na półce jedynkę i nawet trochę w nią pograłem - gra jest fajna, tu wątpliwości nie mam. A dwójka... no to zależy. Bo nawet jeśli będą jakieś zmiany, to spodziewam się raczej nowego plot-pointa, a (jak zresztą trułem już piętro wyżej) niespecjalnie przemawia do mnie taka forma kampanii - chociaż jest kilka plot-pointów, które mi się podobają (Np. ten z DL:Noir).
Generalnie uważam kampanie splotów za produkt skierowany do ludzi, którzy grają inaczej niż ja. Dla ludzi, którzy grają dość często, ale niezbyt długie sesje. Ot tak 4h w każdy piątek. Dla nich to jest super rozwiązanie. Ja nie gram co tydzień, ale jak już się spotykamy to na 8-9h (co mi przypomina, że za pół godziny muszę wyjść z domu na sesję :P).

Prześlij komentarz